Witaj, dziewczyno o oczach ze stali, na twym obliczu wymalowana jest nieulękła wola walki. Nazywam się Kamil Drogowski, doktor Kamil Drogowski - jeżeli tak piękna istota jak ty, dziewczę, zechce zwracać się do mnie "panie Kamilu" będę dozgonnie wdzięczny. Wiem, o czym myślisz, podróżniczko, ale to nie ja będę ćwiczył twój język, by nauczyć cię właściwej wymowy zaklęcia. Zrobi to moja wielka przyjaciółka, kobieta o niezrównanej dobroci serca i jeszcze potężnieszym uporze, pani Zosieńka. Idź prosto korytarzem, potem po schodach dwa piętra do góry i wejdź w pierwsze drzwi po lewej: